Saldo to wszystko, co masz na koncie. Stawka to kwota, którą kładziesz na sukno w jednej
rundzie. Limit stołu to widełki, w jakich ta stawka musi się zmieścić — i to jedyny z trzech
parametrów, którego nie ustawiasz sam. Przy automacie widełki są szerokie, więc różnica bywa
niewidoczna. Przy stole z krupierem to pierwsza rzecz, jaką sprawdza doświadczony gracz.
Kasa działa niezależnie od tych progów. Dba o to, żeby pieniądze weszły i wyszły właściwą
drogą, w rozsądnym czasie i na dane należące do właściciela konta. Nie interesuje jej, czy
przegrałeś przy ruletce, czy wygrałeś na bębnach — obsługuje wyłącznie ruch środków między
Twoim rachunkiem a profilem gracza.
Warto rozumieć ten podział, bo większość nieporozumień bierze się właśnie z mieszania
poziomów. Zdanie „nie mogę postawić tyle, ile chcę” prawie nigdy nie dotyczy kasy, a zdanie
„nie mogę wypłacić wygranej” prawie nigdy nie dotyczy stołu.